Ostatnio wokal Wojtka coraz bardziej mi pasował, ale wolę Yogiego na wokalu. Nic mnie nie drażni w żadnym momencie śpiewania, czego nie mógłbym powiedzieć kiedy Wojtek śpiewał. Tutaj fajny chropowaty wokal bez zbędnych krzyków/pisków czysty wkurw na wokalu potęgujący przekaz.
Kosmos jak zawsze...... pozdrawiam
Wow. Ten kawałek znaczy dla mnie wiele. Marzenia się spełniają!! Pozdrawiam i dziękuję za to że jesteście.
Zdecydowanie lepiej niż z tym wcześniejszym ziomkiem na vocalu, tutaj słychać i widać, że robisz to bezpośrednio z niesfornego wnętrza - nie ma pozoranctwa jak miało to miejsce przedtem. Dlatego np. nie mogę się przełamać do Dezertera po Skandalu mimo tego, że teksty nie były jego, to wykonanie było aż nadto prawdziwe.
Tylko że tu Yogurt śpiewa
@piotrprzybek2347 no właśnie.